Zamknij

Poznaj nasze dążenie do zaangażownaia. Poznaj Jogé Nijhof

Pasja do zaangażowania

Zaangażowanie w sprawy Nijhof-Wassink wyssałam z mlekiem matki.  W naszym domu wszystko obracało się wokół Nijhof-Wassink oraz ludzi tam pracujących,  więc weszłam w swoją rolę naturalnie. Gdy miałam 18 lat, szukano nowego pracownika do biura. Nie byłam wtedy pewna, czy chcę się tym zajmować, ale mój tata czekał już na mnie z gotową umową, więc ją posłusznie podpisałam. Codzienny kontakt z kierowcami sprawił, że znałam wszystkich po imieniu, z imionami żon i dzieci włącznie. Dziś w firmie pracuje ponad 1100 osób, więc niemożliwym jest, aby znać wszystkich po imieniu. Mimo wszystko odczuwam frustrację, gdy spotykam współpracownika i nie mogę przypomnieć sobie jego imienia..

Fundacja Over@Leven
W 2003r. zmarła moja szwagierka i przyjaciółka. To był dla nas ogromny cios. Wszyscy szukaliśmy najrozmaitszych możliwości leczenia, zarówno w Holandii, jak i poza granicami kraju. Niestety czerniak (złośliwy, z przerzutami) to jednak zazwyczaj wyrok śmierci. Dziś są już dostępne nowe metody leczenia, dające chorym nadzieję! Po jej śmierci założyłyśmy fundację Over@Leven. W 2008 roku u jednej z założycielek również wykryto raka. Lekarze nie dawali jej żadnej nadziei. My jednak nie zrezygnowaliśmy z poszukiwań innych metod leczenia. Mimo, że zmarła dwa i pół roku później, po raz kolejny udowodniliśmy sobie, że warto szukać dalej i się nie poddawać. Dzięki tym doświadczeniom dziś możemy naprowadzać innych i to właśnie robimy poprzez www.tipsbijkanker.nl. Niestety w 2010r. czekał nas jeszcze jeden cios. Zmarła moja siostra . Również na raka złośliwego.

Wola walki
Pomimo tych ciężkich doświadczeń, gdy pojawia się osoba, której możemy pomóc, na nowo pojawia się w nas siła do walki, ponieważ mamy obowiązek dzielić się swoją wiedzą. Fundacja może także wesprzeć takie osoby finansowo np. gdy metody leczenia okazują się zbyt kosztowne lub brakuje pieniędzy, by najbliższa rodzina mogła zatrzymać się blisko szpitala. Rodziny, których dotknie ta choroba, mogą się zgłosić i otrzymają wsparcie. Fundacja każdego roku wydaje specjalny kalendarz, ze sprzedaży którego dochód przeznaczony zostaje na pomoc finansową dla potrzebujących.

Osobom, u których wykryto raka, poradziłabym, aby poświęciły tydzień lub dwa na poszukiwanie możliwości leczenia. Szpitale uniwersyteckie czasami mogą zaproponować inne, nowe rozwiązania. Nie zaczynaj od pierwszej lepszej chemioterapii. Zasięgnij rady także u innych źródeł i wybierz rozwiązanie najkorzystniejsze dla Twojego przypadku. Wtedy odzyskasz kontrolę i będziesz miał siłę, by walczyć!

Każdy może złożyć wniosek, by otrzymać profesjonalne wsparcie doświadczonych lekarzy. Wszystkie wnioski traktowane są jako poufne. Z fundacją można skontaktować się poprzez stronę www.tipsbijkanker.nl

Na zdjęciu od lewej: Gerdien Wassink, Margreeth Bruins, Jogé Nijhof

Powrót do przeglądu